Aparat Ortodontyczny

Cześć! Dziś napiszę wam trochę o aparacie ortodontycznym. Poruszam tę sprawę, ponieważ wiele z nas nosi lub będzie nosić aparat, tak jak na przykład ja. We wtorek będę miała założony aparat ortodontyczny, a wczoraj miałam robione wyciski.
Może najpierw wytłumaczę na czym polegają tak zwane wyciski. 
Robi się je po to, aby ortodonta miał dokładną "rekonstrukcję" twojej szczęki przed oczami i mógł dzięki temu zobaczyć jak ma ci "poprzesuwać" ząbki abyś miała ładny zgryz. Polega to na tym, że lekarz wkłada ci do ust, na takiej jakby tacce, różową glinkę i odciska ci zęby. Niestety z moich doświadczeń wynika, że przy tym zabiegu bardzo się chce wymiotować, szczególnie gdy lekarz odciska górną szczękę. Ten zabieg nie jest komfortowy i delikatny, ale nie ma się czego bać (wszystko chyba zależy od doktora, który to robi)!
Po odciśnięciu zębów lekarz zakłada między nie z tyłu (między szóstką a piątką i szóstką a siódemką) gumki, dzięki którym ząbki mają się od siebie odsunąć i odizolować. Robi się to po to, aby później w ich miejsce założyć specjalny pierścień, na którym będzie się trzymał cały aparat (pierścienie są dwa, po obu stronach). Po założeniu gumek zęby mogą trochę boleć, ja na przykład musiałam wziąć lek przeciwbólowy, bo nie mogłam nic ugryźć. Z tymi gumkami na zębach nie możesz jeść niczego klejącego ani żuć gum do żucia. Z początku te gumki trochę się czuje i mogą przeszkadzać, nosi się je do czasu założenia aparatu. 
Są różne rodzaje aparatów ortodontycznych, np. metalowy, złoty i estetyczny. Jaki wybierzecie jest już waszą indywidualną sprawą. Ja będę miała metalowy, bo jest z nim najmniej stresu i "zabawy". 
Aparat złoty jest dla osób, które mają skłonności do alergii i uczuleń. 
Najwięcej stresu przynosi aparat estetyczny (wszystkiego o nim dowiedziałam się od koleżanki mojej mamy, która taki nosi). Nosząc taki aparat trzeba bardzo uważać, ponieważ nie można jeść niczego co zawiera jakikolwiek barwnik, np. keczupu, coli, sosów itp., ponieważ aparat estetyczny ma bezbarwne gumki (ligatury), które zabarwiają się od jakichkolwiek barwników, więc trzeba je wymieniać. 
Gumki (ligatury) mogą być różnokolorowe, a u niektórych ortodontów, przy comiesięcznej wizycie, można je wymieniać na inne kolory, a niektórzy nawet komponują sobie tęcze i kolorowe wzorki, np. granatowy, niebieski, turkusowy, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony; lub wzorek: zielony, czerwony, zielony, czerwony i tak dalej. To zdjęcie przedstawia niektóre kolory gumek (u każdego ortodonty mogą być inne):
Pamiętajcie, aparat ortodontyczny dodaje uroku, więc nie ma się czego wstydzić!
Osoby, które będą nosić, lub noszą, aparat i okulary, też nie powinny się martwić! Dobrze dobrane oprawki i śliczny aparat, wręcz podkreśli wasze piękno!
Zaglądajcie tu często. Pa!

3 komentarze:

  1. Zostałaś przeze mnie nominowana :D
    więcej szczegółów tutaj:
    http://blog-blogerek.blogspot.com/2013/11/to-juz-kolejna.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nosze aparat i nie jest tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowałam się na kolorowe gumki, jest to naprawdę mega fajna sprawa!! :-)
    Co do bólu na początku, cóż u mnie było tragicznie. Czułam okropny dyskomfort który z czasem minął :)

    OdpowiedzUsuń