Ważne o aparacie ortodontycznym

Cześć! Dokładnie wczoraj miałam zakładany aparat ortodontyczny, więc postanowiłam wam wszystko dokładnie opisać.


Zacznę od tego jak to wyglądało.
Najpierw pani ortodontka zdjęła mi gumki i popsikała na zęby powietrzem. Potem zabrała się do zakładania mi pierścieni, wzięła jeden i mocno wcisnęła mi na zęba, kazała zagryźć i powiedzieć, czy przeszkadza. Jeśli przeszkadza to należy go docisnąć, jeśli nie to dobrze! Tak samo założyła mi drugi. Chwilę później ortodontka założyła mi takie coś co trzyma, abyś miała otwartą buzię i oczyściła mi zęby jakimś kwasem. Następnie zrobiła na zębach kropelki specjalnego kleju i poprzyklejała mi zamki. Na sam koniec włożyła mi drut i "przymocowała" go gumkami w wybranym przeze mnie kolorze! Wzięłam miętowy!

Na koniec dodam tylko, że ząbki STRASZNIE BOLĄ! A szczególnie te, na których są umocowane pierścienie! Mam wrażenie, że się ruszają i zaraz wszystkie wylecą! Nie mogę niczego gryźć, więc utrzymuję się na zupach i ciągle biorę leki przeciwbólowe. Na obiad kotleta nie ugryzę, więc trzeba łykać w całości! Skóra od środka buzi bardzo się podrażnia i również boli! Jednak po jakimś czasie się do tego przyzwyczaję i na pewno będzie lepiej!
Jednak warto założyć aparat ortodontyczny! "By być piękną, trzeba cierpieć..."
Zaglądajcie tu często! Pa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz